| Chrońmy bioróżnorodność! |
| czwartek, 17 grudnia 2009 16:16 |
|
Pod koniec lat osiemdziesiątych gdy przebywałem w Szwajcarii w ekologicznych gospodarstwach zetknąłem się po raz pierwszy z zorganizowanymi próbami ochrony starych gatunków i odmian roślin uprawnych, którą dzisiaj nazywa się popularnie ochroną bioróżnorodności. Od tego czasu starałem się ideę przeszczepić do Polski. W pewnym stopniu to się udało. Już w latach dziewięćdziesiątych XX wieku uprawą starych odmian zbóż, warzyw i drzew owocowych zainteresowali się rolnicy i ogrodnicy ekologiczni, potem także parki krajobrazowe i stowarzyszenia ekologiczne. Obecnie mocno rośnie zainteresowanie starymi odmianami gatunkami. Idea nawet staje się modna. Promują ją przede wszystkim ekolodzy. Ochrona bioróżnorodności Współcześnie zjawisko zaniku bioróżnorodności przybrało wręcz katastrofalne rozmiary. Obserwuje się masowe zanikanie wielu gatunków i odmian oraz na stopniowej eliminacji wielu starych lokalnych odmian a nawet gatunków roślin uprawnych ale także ozdobnych. Na całym świecie, zwłaszcza w Europie Zachodniej a ostatnio także i w Polsce są podejmowane inicjatywy powstrzymania tego trendu i ratowania jeszcze ocalałych resztek odmian, gatunków i ras. Powstają nawet specjalne organizacje się tym zajmujące. Po pierwsze chronią one stare odmiany zajmując się pozyskiwaniem i odszukiwaniem jeszcze uprawianych strych drzew w sadach czy na polach i ogrodach. Po drugie przechowują nasiona w bankach genów. Po trzecie wreszcie zajmują się czynną ochroną uprawiając stare gatunki i odmiany roślin w ogrodach, w szkółkach, nowo zakładanych sadach, na poletkach i plantacjach doświadczalnych ale także w sadach i na polach ogrodników i rolników przede wszystkim ekologicznych. Nie ulega wątpliwości, że ochrona bioróżnorodności czynna polegająca na uprawie starych odmian i gatunków w miejscach ich naturalnego występowania jest ochroną najlepszą, najbardziej godną propagowania. Przeszkadza dobór Różne uprawy prowadzi się jednak ciągle głównie na zasadzie eksperymentów, doświadczeń, hobby. Główną barierą utrudniającą rozpowszechnianie sadzonek, drzewek, krzewów oraz nasion ginących roślin są przepisy dotyczące tzw. doboru odmian. Chodzi o odgórnie sporządzane rejestry określające jakie odmiany i gatunki drzew krzewów i roślin wolno rozpowszechniać i co się z tym wiąże jakie nasiona i jaki materiał szkółkarski mogą trafić do obrotu w sklepach. To ograniczenie, zupełnie nieuzasadnione ciągle funkcjonuje w Polsce ale i w Europie oraz świecie. Wysuwane są na poziomie Unii Europejskiej propozycje uchylenia tych przepisów, na razie nieskuteczne. Obecnie zainteresowani starymi odmianami mogą je otrzymywać tylko w formie darowizny m.in. z istniejących kolekcji, mogą także prosić np. szkółkarzy o ich wyhodowanie na życzenie. Inną formą rozpowszechniania odmian jest wymiana zebranych samodzielnie nasion, czy wyhodowanych sadzonek, drzewek między ogrodnikami. W Szwajcarii wymieniają nasiona Obecnie ta ostatnia forma nabiera rozmachu zwłaszcza w krajach Zachodniej Europy. Doskonałym przykładem jest tutaj Szwajcaria. W pierwszej połowie lat osiemdziesiątych XX wieku powstała tam fundacja Pro Specie Rara (z łac. dla rzadkich gatunków). Zajmuje się ona odnajdywaniem, katalogowaniem, uprawą i promocją zagrożonych wyginięciem odmiany i gatunków roślin ale także zwierząt. Pro Specie Rara (PSR) posiada około 5000 członków (większość to ogrodnicy, ale jest także wielu rolników). Każdy z nich w ramach składki otrzymuje katalog z informacją kto jakie ginące rośliny uprawia, może też otrzymać nasiona do próbnej uprawy. W ramach fundacji prowadzona jest też wymiana informacji oraz nasion, roślin. Obecnie w komputerowym archiwum odnotowanych i skrupulatnie opisanych jest kilka tysięcy różnych gatunków i odmian roślin uprawnych i ogrodowych. Wymiana i wzajemna współpraca w ramach fundacji pozwala omijać obowiązujące także w Szwajcarii przepisy zakazujące handlu nasionami, materiałem nasadzeniowym starych ginących odmian i gatunków. Może uda się wkrótce szwajcarskie doświadczenia wykorzystać w Polsce. Dla dawnych odmian i ras Skatalogowanie, poznanie i promowanie produktów spożywczych pozyskiwanych ze starych odmian roślin i ras zwierząt - to cele jakie stawia sobie nowopowstałe w 2008 roku z inspiracji Tomasza Czubachowskiego polskie stowarzyszenie ?DLA DAWNYCH ODMIAN I RAS? z siedzibą w Pokrzydowe koło Brodnicy. Członkowie stowarzyszenia zachęcają wszystkich - którzy mają na swoim polu lub w ogrodzie rośliny starych odmian - do kontaktu i przesyłania wszystkiego co związane jest ze starymi odmianami: od fotografii czy ulotek po nasiona. Pozwoli to na wzajemne poznanie, wymianę doświadczeń, stworzenie bazy danych z informacjami na temat starych odmian a także mini banku genów. Podaję adres stowarzyszenia: Pokrzydowo 139 , 87-312 Pokrzydowo, www.ddoir.org.pl Na zdjęciu: Mieczysław Babalski rolnik i przetwórca z Pokrzydowa koło Brodnicy jest pionierem ochrony bioróżnorodności w Polsce. W jego gospodarstwie prowadzono na poletkach doświadczenia z uprawami ginących starych odmian i gatunków zbóż i innych roślin, założono także mini szkółkę dawnych odmian drzew owocowych. Na zdjęciu rolnik prezentuje fioletową odmianę płaskurki starego gatunku pszenicy. tekst i fot.: Zbigniew Przybylak |


Powrót do dawnych odmian i gatunków










