Newsletter
Bądź na bieżąco z nowościami w świecie BIO i naszym serwisie. Zapraszamy do subskrypcji naszego newslettera!


Eko jajka, warzywa i owoce które uzależniają
poniedziałek, 23, styczeń 2012 08:12

Smak ekologicznych jaj z „Gospodarstwa Magdy” w Wołczkowie k. Szczecina jest często dla klientów ważniejszy nawet niż ich „ekologiczność”. Niektórzy z kupujących mawiają nawet, że są od nich uzależnieni. Bez gospodarowania zgodnego z prawami natury eko jaja nie byłyby jednak na tyle dobre, żeby po nie wracać.

Kupują głównie Szczecinianie

Wołczkowo położone jest w bezpośrednim sąsiedztwie Szczecina, mówi się, że jest jego sypialnią. To właśnie tam znajduje się gospodarstwo Magdaleny Goc-Zięciak, które prowadzi wspólnie z mężem Janem Piotrem Zięciakiem oraz mamą Zenobią (gospodarze z mamą i synem na zdjęciu, na pierwszej stronie okładki, pierwsze od góry).

Przeczytaj także: Nowe prawo w sprawie hodowli klatkowych już obowiązuje

– Dużo matek szuka żywności ekologicznej dla małych dzieci. Zagląda do nas także wielu alergików. Głównie są to mieszkańcy Szczecina – mówi  Magdalena Goc-Zięciak. Wśród klientów są także osoby stosujące wysokotłuszczową dietę optymalną (tzw. dietę Kwaśniewskiego). – Takie osoby potrzebują zjeść czasem od 8 do 10 żółtek dziennie. Poza tym, to bardzo świadomi klienci, dla których bardzo ważne jest to, co jedzą – wyjaśniają gospodarze, którzy sami także stosują tę dietę.


Gospodarze wraz z synkiem

Państwo Zięciakowie stawiają przede wszystkim na sprzedaż bezpośrednią żywności ekologicznej z gospodarstwa. – Tak jest nam łatwiej. Dzięki temu jajka EKO mają niższą cenę (ok. 60 gr za sztukę) i nie musimy specjalnie martwić się ich pakowaniem. Odchodzi także problem pieczętowania – nasi klienci nie chcą na swoich jajkach tuszu. Dla ludzi ważny jest przede wszystkim smak – To jest dla nich często ważniejsze niż pochodzenie produktów. Klientów zdobywaliśmy przez lata. Przychodząc po jajka przy okazji kupują często inne nasze przetwory oraz warzywa ekologiczne. Ze sprzedażą nie mamy problemów, czasem nawet nie jesteśmy w stanie zaspokoić popytu. Bardzo nas cieszy, że jakość proponowanej przez nas żywności ekologicznej jest doceniana – wyjaśnia pani Magda.


Wiedza o ekologii owocem własnych poszukiwań… 

Pani Magdalena Goc-Zięciak ukończyła Akademię Rolniczą w Szczecinie – tam jednak nie dowiedziała się zbyt wiele o rolnictwie ekologicznym. – Informacji szukałam sama. Na szczęście obecnie na uczelniach do problematyki związanej z ekorolnictwem podchodzi się już w inny sposób. - Jest lepiej – mówi.

Rolniczka odziedziczyła gospodarstwo po ojcu. Przy wyborze profilu działalności, panie gospodarujące wtedy jeszcze same, kierowały się przede wszystkim tym, że praca przy drobiu nie wymaga dużego wysiłku fizycznego. – Na początku było stadko 50 kur. Później rozwinęłyśmy się do 100, 200, 500, 1000. Obecnie stan średnioroczny wynosi 1500 – wyjaśniają.



Wraz z decyzją przejścia na rolnictwo ekologiczne w gospodarstwie w Wołczkowie nastąpił zasadniczy zwrot, choć i wcześniej na tym terenie nie stosowano bardzo intensywnego nawożenia. – Szkoda, że wciąż wielu innych rolników w naszym regionie nadal nie wyobraża sobie funkcjonowania bez nawozów sztucznych. W dodatku często robią to dość bezrefleksyjnie, a co za tym idzie nieefektywnie – twierdzi pani Magda.


Bioróżnorodność jest najważniejsza

Główną specjalizacją gospodarstwa jest oczywiście chów kur, ale gospodarze nie zapominają o tym, jak ważna w rolnictwie ekologicznym jest bioróżnorodność. Rolnicy, na 3,5 ha hodują w małych ilościach (dla sprzedaży bezpośredniej) różne warzywa. Najwięcej jest ziemniaków  – Prawie wszystkie podstawowe warzywa seler, kapustę, ogórki, buraczki, marchew, pory, czosnek, cebulę… uprawiamy na 1,5 ha w takich ilościach, abyśmy bez większych problemów mogli sprzedać je pojedynczym klientom, przychodzącym do naszego gospodarstwa – tłumaczy pani Magda.

Eko owoce z małego sadu

Gospodarze dokonali także prób nasadzeń po 50 krzaczków: porzeczki, agrestu, bzu czarnego i rokitnika. Obecnie mają już borówki amerykańskie - krzewy mocno są niszczone przez sarny - oraz maliny. W międzyrzędziach malin rośnie koniczyna, która jest wykaszana dla kur. – Gdy nie można było malin sprzedać, zrobiłam z nich sok, który cieszył się dużym powodzeniem wśród klientów – wspomina pani Magda.

Szukasz reportaży z gospodarstw i przetwórni ekologicznych? Sprawdź dział: Jak powstaje BIO

Ogród i rzeźby - pasje gospodarzy

Oprócz czasu dla siebie, dzieci gospodarze znajdują również czas na rozwijanie swych pasji. Piękne obejście wokół zagrody, ogród pełen kwiatów, ziół i krzewów to głównie zasługa i dzieło gospodyni. Z kolei gospodarz to znany artysta ludowy, jego piękne i oryginalne rzeźby są w wielu kościołach, muzeach, domach kolekcjonerów.

Spora liczba rzeźb zdobi dom, oryginalna kapliczka stoi też stoi przed domem, zachwycając gości i klientów. Gospodarz urządził sobie piękny warsztat. Jego dziełem jest również oryginalny wystrój wnętrza części domu.

Tekst: Karol Przybylak
Zdjęcia: Karol i Zbigniew Przybylak (zdjęcia wykonano w lipcu 2008 roku)

obszerny artykuł n.t. gospodarstwa ekologicznego Magdalena i Jana Zięciaków ukazał się w numerze 1/2009 czasopisma Eko Arka


Dane gospodarstwa:
Magdalena Goc-Zięciak i Jan Zięciak
Wołczkowo, ul. Lipowa 23
72-003 Dobra Szczecińska
Tel. 91 3112210
.
Szukasz więcej informacji o zaletach zdrowotnych żywności ekologicznej? Sprawdź dział ŻYWNOŚĆ EKOLOGICZNA

Chcesz być na bieżąco z BIO? Zapisz się na nasz newsletter (u dołu po lewej stronie)
 lub sprawdź nasze profile na portalach społecznościowych Facebook i Twitter!     

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim!
Polecamy kolejny eko przepis: Makaron z warzywami w sosie serowo-orzechowym
So Lis 01 @09:00 - 01:00PM
Poznań. Zielony Targ
So Lis 08 @09:00 - 01:00PM
Poznań. Zielony Targ
So Lis 15 @09:00 - 01:00PM
Poznań. Zielony Targ
październik 2014
P W Ś C Pt S N
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
Biokurier w mediach społecznościowych