Newsletter
Bądź na bieżąco z nowościami w świecie BIO i naszym serwisie. Zapraszamy do subskrypcji naszego newslettera!


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
khantry design
Zielona i etyczna moda nadchodzą...
wtorek, 09 listopada 2010 09:00

Według najnowszych obliczeń szwedzkich ekspertów 1 kg konwencjonalnych tekstyliów może zawierać nawet 6 kg substancji chemicznych. Etykiety milczą jednak na ten temat. W przypadku tekstyliów ekologicznych istnieją tzw. listy pozytywne. Określają one rodzaj i liczbę substancji chemicznych, które znajdować mogą się w danym ubraniu. Nadchodzi ekologiczna moda – dane ze światowych rynków wskazują na to, że ekologiczne tekstylia stanowią obiekt poszukiwań coraz większej liczby konsumentów.

Coraz więcej ekologicznej bawełny na rynku

Obrót bawełną ekologiczną stanowi jedynie 1 % udziału w całym rynku bawełny, ale zastanawiające są wskaźniki wzrostu. W latach 2008 oraz 2009 zebrano 175.000 ton tego surowca, czyli 20 % więcej niż w poprzednim sezonie. W chwili obecnej uprawą ekologicznej bawełny trudni się 222 000 rolników w 22 krajach. Do wzrostu popytu przyczyniają się zarówno nowe rynki w Europie Wschodniej i Azji jak też już utrwalone rynki w Ameryce Północnej i Europie. Zapotrzebowanie przeżywającego boom rynku Wielkiej Brytanii wg oceny rynku do 2012 r. wzrośnie trzykrotnie. Procentowo mniejszą wagę mają obecnie inne włókna naturalne z upraw ekologicznych, takie jak wełna, jedwab, len czy też konopie.

Przeczytaj też Raport o stanie rynku ekologicznej bawełny

Ochrona środowiska to nie wszystko. Jest jeszcze etyka…

Konsumenci są gotowi, by na wyroby wytwarzane metodami ekologicznymi wydać więcej pieniędzy. Dotyczy to nie tylko produktów spożywczych, ale także tekstyliów. Do takiego wyniku w lipcu 2010 r. doszedł Instytut ds. Badania Handlu z Kolonii, we współpracy z portalem online Stayfair.de, na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród klientów. Trend w stronę tekstyliów naturalnych i ekologicznego szyku powoduje jednak, że rosną również wymagania stawiane producentom.




W 2009 r. w Niemczech sprzedano 2 mln sztuk odzieży wykonanej z bawełny pochodzącej ze sprawiedliwego handlu, ponad dwa razy więcej niż w 2008 r. Jakkolwiek by nie było, ponad połowa uczciwie handlowanej bawełny pochodziła z upraw ekologicznych. Wiele przedsiębiorstw wyraża gotowość przejęcia odpowiedzialności socjalnej, czego dowodem jest choćby chęć przystąpienia do Fair Wear Foundation FWF. To holenderskie stowarzyszenie zrzeszeń gospodarczych, związków zawodowych i organizacji pozarządowych uważane jest za jednego z najsurowszych i najstaranniejszych kontrolerów warunków pracy. W 2006 r. nadzorowi poddało się jedynie 29 producentów, w 2009 r. liczba ta wzrosła do 51 firm.

 Życzeniem klientów jest, by lepiej ich informowano – na przykład za pomocą opisów na etykietach umieszczonych bezpośrednio na wyrobie. I rzeczywiście, ekologicznie i socjalnie nieskazitelny towar nie zawsze można zidentyfikować, między innymi dlatego, że znacznie wzrosła liczba znaków kontrolnych. W przypadku odzieży rzecz chodzi głównie o etykę, o uczucie odpowiedzialności socjalnej wobec tych, którzy odzież produkują.

Potrzebny jeden „dobry” znak!

Wiele znaków gwarantuje jednak tylko „ekologiczność” lub tylko „etyczność”. Dlatego też przyszłość należy do znaków mieszanych, łączących kryteria ochrony środowiska z socjalnymi, pokrywającymi wszystkie ogniwa łańcucha produkcyjnego od uprawy na polu aż do szafy. Życzeniem wielu producentów i klientów jest, by pojęcie bio w przyszłości znaczyło automatycznie także uczciwie („fair”). - Aspekt ekologiczny i socjalny są nierozłączne -  wyjaśnia Günther Bachmann, sekretarz generalny Rat für Nachhaltigkeit – (Rady ds. Długotrwałości) – podczas zjazdu „Przyszłość Zielonej Mody“ w Berlinie w czerwcu 2010 r.

Wysokie wymagania stawia na przykład znak towarowy Global Organic Textile Standard, GOTS, stając się jednocześnie niejako normą: Jeśli w 2006 r. certyfikaty posiadało tylko 26 przedsiębiorstw, to w połowie 2010 r. ich liczba wzrosła do 2.800.

Greenwashing to zagrożenie

Eksperci domagają się ustawowych uregulowań skierowanych przeciwko metodom greenwashing („udawanie” ekologiczności) w sektorze tekstylnym. - Ci, którzy dążą do uzyskania ekologicznych i socjalnych znaków towarowych, traktują swoje zaangażowanie z całą powagą. Natomiast ten, kto pod zielonym i socjalnym płaszczykiem zamierza jedynie uprawiać reklamę, ten musi liczyć się z tym, że centrale ochrony praw konsumentów oraz kontrolerzy testujący towary bardzo szybko wskażą należne jemu miejsce – czego dowodem są choćby liczne wyroki orzekane przez sądy oraz kontrolne testy towarów. Bundesverband der Verbraucherzentralen – Federalne Zrzeszenie Central Ochrony Konsumentów – w nieodległej przeszłości domagało się ustawowych kontroli stwierdzających, czy towar odpowiada temu, co obiecuje. Dotychczas jednak, bynajmniej w sprawie mody, takich ustawowych uregulowań brak- mówi dr Brodde.



Ekologiczne tekstylia na Targach BioFach

W 2011 roku, już po raz trzeci, w trakcie Targów BioFach 2011 zwiedzać będzie można specjalny dział Textil-Area. Tam zgromadzą się oferenci i zwiedzający specjaliści z segmentu tekstyliów naturalnych i mody ekologicznej. Wystawie towarzyszyć będą pokazy ekologicznej mody (patrz zdjęcie powyżej). Więcej o targach BioFach

 (kp) na podstawie materiałów prasowych BioFach

 



Jeśli chcą być Państwo na bieżąco z aktualnościami i artykułami zamieszczanymi na http://biokurier.pl zapraszamy do skubskrypcji newslettera (po lewej stronie u dołu)!

Raz w tygodniu dostarczamy porcji świeżych informacji!

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
25.05.2012
Rzeszów. Eko Gala 2012
26.05.2012 - 26.05.2012
Warszawa, Konstancin. Biobazar
26.05.2012 - 26.05.2012
Poznań. Zielony bazar
Maj 2012
P W Ś C P S N
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3