| Jak powstają zabawki Twojego dziecka? |
| czwartek, 19 maja 2011 09:56 | |
|
Przy produkcji zabawek i gier, które kupujemy na Dzień Dziecka, łamane są prawa człowieka i prawa pracownicze. Spot kampanii „Kupuj odpowiedzialnie zabawki” przypomina, że konsumenci nie mogą godzić się na złe warunki pracy w fabrykach zabawek.
Większość popularnych zabawek i gier znanych marek produkowana jest w Chinach, gdzie nagminnie łamane są prawa pracowników fabryk. Największe problemy to bardzo długie godziny pracy, bardzo niskie płace oraz represje w przypadku, gdy pracownicy zrzeszają się aby bronić swoich praw. Najnowszy raport organizacji China Labor Watch wskazuje na pracę od 8.00 do 22.00, również w soboty i niedziele za wynagrodzenie równowartości ok. 470 złotych miesięcznie (1100 juanów). Reprezentanci pracowników i pracownicy biorący udział w strajkach są zwalniani z pracy.
Kampania "Kupuj odpowiedzialnie zabawki" Polskiej Zielonej Sieci po raz kolejny nagłaśnia powyższe problemy, tym razem za pomocą spotu filmowego. Spot zwraca uwagę konsumentów na niesprawiedliwe zasady rządzące branżą zabawkarską – zysk markowych firm osiągany jest kosztem pracowników fabryk.
Justyna Szambelan, koordynarorka kampanii mówi: Aby firmy zabawkarskie zaangażowały się w poprawę sytuacji konieczna jest presja konsumentów. Konsumentom potrzebna jest większa świadomość na temat tego, co dzieje się w chińskich fabrykach, a nasza kampania ma dostarczać takich informacji oraz narzędzi do wywierania presji na producentów zabawek. Konsumenci powinni także wiedzieć, z czym dla nich wiąże się „zmiana zasad gry” i na to pytanie także staramy się odpowiadać. Świadomi konsumenci mogą brać udział w akcjach pisania listów do producentów zabawek oraz petycjach do instytucji branży zabawkarskiej – ostatnia petycja kampanii została podpisana przez 13000 osób z całej Europy. Aby włączyć się do działania trzeba zarejestrować swój adres e-mail na stronie www.ekonsument.pl, na której publikowane są również raporty z fabryk i wiadomości dotyczące działań kampanii.
Więcej informacji o kampanii: www.ekonsument.pl/zabawki <!--[if !supportLineBreakNewLine]--> <!--[endif]--> |















Komentarze
jakkolwiek prawa chińskich pracowników do godnej pracy i płacy nikt nie kwestionuje, uważam, że więcej uwagi poświęcić należy jakości chińskich zabawek. Testy wykonane nie tak dawno przez niemiecki Warentest wykazały, że większość testowanych zabawek zawiera metale ciężkie bądź ftalany. Są to zabawki znanych światowych koncernów. Ich użycie stanowi zagrożenie zdrowia dzieci. Coraz częściej ujawniane są przypadki występowania niedozwolonych substancji w produktach pochodzenia chińskiego dla dzieci (ftalany w piżamkach Mothercare, formaldehyd w ubrankach Smyka). Czy nie należałoby rozpocząć akcji wypierania masowej chińszczyzny z rynku produktów dziecięcych? Dlaczego tak mało się o tym mówi? Większość znanych mi rodziców nie słyszała o fatalnych wynikach testów wózków i fotelików samochodowych.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.