| Kukurydza GMO pojawi się w Europie |
| czwartek, 29 lipca 2010 09:51 |
6 gatunków genetycznie modyfikowanych gatunków kukurydzy pojawi się na unijnym rynku - to decyzja Komisji Europejskiej. Zezwolenie zostało wydane mimo sprzeciwu opinii publicznej w niektórych krajach członkowskich.6 gatunków kukurydzy GMO ma być przeznaczonych do konsumpcji oraz produkcji pasz dla zwierząt. Pozytywna opinia Komisji ważna będzie przez 10 lat. Swoją decyzję instytucja argumentuje brakiem porozumienia wśród państw członkowskich oraz pozytywną opinię nt. GMO wydaną przez Agencję do Spraw Bezpieczeństwa Żywności. Decyzja komisji dopuszcza 6 gatunków genetycznie modyfikowanej kukurydzy do obrotu, ale nie zezwala na na uprawy tych gatunków na terenie Unii. Jak na razie dozwolona jest na uprawa genetycznie modyfikowanej kukurydzy MON 810 firmy Monsanto, także ziemniaka GMO o nazwie Amflora, stworzonego przez koncern BASF. Przypomnijmy, że niedawno Komisja Europejska zaproponowała, aby kraje członkowskie samodzielnie podejmowały decyzję dotyczącą zezwolenia, ograniczenia lub zakazu uprawy roślin genetycznie modyfikowanych na swoim terytorium. Propozycję skrytykowały niektóre państwa członkowskie, organizacje pozarządowe oraz IFOAM, gdyż może ona doprowadzić do wprowadzenia GMO na europejskie pola "kuchennymi drzwiami". Pamiętajmy, że kukurydza bądź jej najróżniejsze przetwory stanowią składnik wielu produktów spożywczych, dlatego zachęcamy to wybierania żywności ekologicznej. Więcej informacji na temat kontrowersji związanych z GMO na stronach www.antygmo.pl i www.naturalnegeny.pl Zachęcamy także do lektury raportu Greenpeace o kosztach upraw GMO. źródło: Polskie Radio
Jeśli chcą być Państwo na bieżąco z aktualnościami i artykułami zamieszczanymi na http://biokurier.pl zapraszamy do skubskrypcji newslettera (po lewej stronie u dołu)!
Raz w tygodniu dostarczamy porcji świeżych informacji!
|

6 gatunków genetycznie modyfikowanych gatunków kukurydzy pojawi się na unijnym rynku - to decyzja Komisji Europejskiej. Zezwolenie zostało wydane mimo sprzeciwu opinii publicznej w niektórych krajach członkowskich.












