| Czy żywność GMO powinna być znakowana? |
| poniedziałek, 17 maja 2010 18:45 |
Francja, Niemcy, Włochy, Austria i Węgry ? to kraje, w których planowane jest znakowanie produktów ?wolnych od GMO?. 11 maja odbyło się Forum Parlamentu Europejskiego nt. obecności i oznakowania produktów GMO w produktach spożywczych i paszach.
W przypadku żywności, obecnie obowiązują progi zawartości GMO na poziomie 0,9%. Jeżeli GMO jest więcej to taki produkt spożywczy powinien być oznakowany jako zawierający GMO. W praktyce jednak przepis ten jest nie wykonywany i nieegzekwowany. Jedynym certyfikatem, który może daje gwarancję żywności wolnej od GMO jest certyfikat zgodności z ekologicznymi metodami produkcji (polecamy więc produkty ze znakami znajdującymi się u dołu naszego serwisu).
W kilku państwach Unii włączając Francję, Niemcy, Włochy, Austrię i Węgry sektor spożywczy zamierza wprowadzić oznakowanie "wolne od GMO" na innych zasadach. Np. Francja rozważa dobrowolne oznakowanie "wolne od GMO" jeśli zawartość modyfikowanych składników w żywności pochodzenia roślinnego będzie nie większa niż 0,1%, podobnie dla produktów pochodzenia zwierzęcego o ile w ciągu życia nie skonsumowały powyżej 0,1% pasz GMO.
Szef grupy ds. jakości w firmie Carrefour -- Gomichon podkreślił, że konsumenci w Europie wyraźnie życzą sobie dostępności żywności "wolnej od GMO". Jeśli chodzi o pasze to Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pasz - FEFAC domaga się dopuszczenia 0,5% zanieczyszczeń GMO w paszy zamiast obowiązującej obecnie zasady "zera tolerancji".
Źródło: Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa
Jeśli chcą być Państwo na bieżaco z aktaulnościami i artykułami zamieszczanymi na http://biokurier.pl zapraszamy do skubskrypcji newslettera (po prawej stronie u dołu)!
|









Francja, Niemcy, Włochy, Austria i Węgry ? to kraje, w których planowane jest znakowanie produktów ?wolnych od GMO?. 11 maja odbyło się Forum Parlamentu Europejskiego nt. obecności i oznakowania produktów GMO w produktach spożywczych i paszach.




