Aktualności
Jak wybrać dobry blender?
wtorek, 27, listopad 2012 16:58

Blender może ułatwić wiele prac albo stać się udanym prezentem zarówno dla amatorów kremowych zup, rodzin z małymi dziećmi, osób starszych z problemami w gryzieniu , jak i zapalonych profesjonalistów w kuchni. Prezentujemy kilka praktycznych porad jak wybrać dobry blender?

Wybierając sprzęt, który z zasady powinien nam służyć długie lata, zwracamy uwagę na wiele szczegółów. W pośpiechu łatwo przeoczyć niektóre detale, postaramy się więc zebrać kilka użytecznych porad w naszym dzisiejszym artykule.

Moc silniczka


Często pierwszą cechą, na jaką zwracamy uwagę jest moc silniczka. Blender ręczny to urządzenie raczej niewielkie, więc najczęściej ma moc około 600 W. Zależy, do czego ma nam służyć. Te słabsze poradzą sobie z miksowaniem zup, sorbetów owocowych, koktajli, gotowanych warzyw. Inne, z mocą powyżej 600 i 700 W mogą nawet kruszyć lód, nie zagrzeją się przy siekaniu twardych orzechów, surowych warzyw, czy mrożonych owoców na sorbety. Trzeba liczyć się z tym, że za urządzenie o większej mocy zapłacimy więcej. Moc ma też nieco wpływy na hałas podczas pracy, słabsze bywają głośniejsze.

Noga metalowa czy plastikowa?

Polecamy raczej wybór blendera z metalową „nogą” i osłonką noża. Nie tylko ze względu na trwałość, a przecież w trosce o planetę nie chcemy co rok zmieniać elektrycznych akcesoriów kuchennych, gdy wytworzenie nowych i ich transport powoduje zanieczyszczenie środowiska. Pomimo, że tworzywo sztuczne jest oczywiście atestowane, to jednak mamy większe zaufanie do stali nierdzewnej, gdy zanurzamy ją w garnku z gorącą zupą. Przeważają więc względy praktyczne i troska o zdrowie. Zatem choć zapłacimy więcej, jest duża szansa, że sprzęt posłuży nam dłużej.
Producenci raczej dbają o to, by wszystkie elementy łatwo się składało i rozkładało do czyszczenia, więc dodamy tylko, by podczas mycia niezużywać zbyt dużo wody.

Dodatki w zestawie

Często nawet do wersji podstawowej dołączony jest pojemnik (najczęściej wysoki), czasem z pokrywką. Czasem można nawet kupić szklane i takie do próżniowego przechowywania żywności. Może się okazać, że nie raz się przydadzą, zwłaszcza gdy w domu są małe dzieci, które nie zjadają wielkich porcji.  Zwracamy też uwagę na pokrywki na pojemniki, ich pojemności, wysokość (czy zmieszczą się na półki w lodówce, do szuflad w zamrażarce). Jednak czasem  w małej kuchni nie mamy miejsca na zbyt wiele akcesoriów. Podstawowy, a czasem zupełnie  wystarczający, zestaw  składa się też często z końcówki do ubijania i czasem drugiego pojemnika (niższego) z ostrzem do rozdrabniania lub siekania.


Jeśli kupujemy wersję podstawową bez pojemników, to zastanówmy się, w czym miksować. Istotne jest, by naczynie nie dało się uszkodzić nożami blendera, czy nawet porysować trzepaczką.


Warto się zorientować jak dany blender przyrządza małe ilości jedzenia. Gdy nie wprowadziliśmy w żywieniu małego dziecka metody BLW (gdy je samo małe kawałeczki pożywienia i pięknie je rozdrabnia), to ciekawi jesteśmy, czy nasze urządzenie poradzi sobie z jedną brzoskwinią i połową banana na niewielką porcję świeżego musu dla niemowlaka.


Bardziej rozbudowane zestawy oprócz wspomnianych dwóch pojemników, trzepaczki i standardowej końcówki z „nogą” zakończoną nożem w osłonce mają też: mieszadło z pojemnikiem (można zrobić ciasto, zwłaszcza gdy silnik jest mocny), pojemnik z ostrzem (sieka zioła, rozdrabnia orzechy, cebulę), nakładkę do rozdrabniania lodu do koktajli/mrożonych owoców na sorbety, nakładki do siekania na plasterki, wiórki. Czasem duży pojemnik stacjonarny (z przyssawkami lub nóżkami antypoślizgowymi), do którego podłączamy rączkę blendera z napędem, ma otwór do wrzucania, ale takie urządzenie to już niemal mały robot kuchenny.

Dodatkowe funkcje blendera

Droższe blendery mają od kilku do kilkunastu prędkości, funkcję turbo lub clean (ułatwia czyszczenie). Rączka najczęściej jest antypoślizgowa, a kabel dostatecznie długi, by używać blendera na blacie kuchennym. Są oczywiście wygodne (bo bezprzewodowe) urządzenia z akumulatorami, jednak te mają one ograniczoną żywotność i po jakimś czasie trzeba je dokupić lub znaleźć nowy sprzęt. Zdecydowanie polecamy więc te trwalsze, podłączane do gniazda elektrycznego.


Komu się przydaje: starsi, matki z małymi dziećmi, chorzy z wrażliwym żołądkiem. Właściwie może się przydać każdemu, bo można szybko zrobić ciasto na naleśniki, przygotować masę na omlet, zmiksować zupę (i „ukryć” w ten sposób nielubiane przez niektóre dzieci konkretne warzywo), posiekać orzechy do ciasta, przyprawy do piernika, zioła do sosu, wymieszać kruche ciasto na szybką tartę… Ilość zastosowań jest ogromna. Jak na tak małe urządzenie, to dobry domowy pomocnik.

Sprawdź nasze eko przepisy

Małgorzata Górska

Bądź na bieżąco z nowościami w świecie BIO i naszym serwisie. Zapraszamy do subskrypcji naszego newslettera!


Brak wydarzeń
grudzień 2014
P W Ś C Pt S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
Biokurier w mediach społecznościowych