Newsletter
Bądź na bieżąco z nowościami w świecie BIO i naszym serwisie. Zapraszamy do subskrypcji naszego newslettera!


Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
khantry design
Prezydent. Kwestia GMO wymaga odrębnej ustawy
piątek, 10 lutego 2012 09:45

Sprawy związane z organizmami zmodyfikowanymi genetycznie (GMO) należy uregulować całościowo – w jednej ustawie – uważa Bronisław Komorowski.
8 lutego w ramach Forum Debaty Publicznej w Pałacu Prezydenckim odbyła się dyskusja pt. „Organizmy zmodyfikowane genetycznie. Konieczność czy wybór? Szansa czy zagrożenie?”.

Prezydent uważa, że warto zmierzyć się z tym problemem, porozmawiać, spróbować określić ramy, granice, bariery w jednym rozwiązaniu ustawowym. Zaznaczył, że na temat GMO warto spokojnie rozmawiać, aby się wzajemnie przekonać. Choć - jak przyznał – zdaje sobie sprawę, że to dyskusja trudna i obciążona emocjami. - Ważne jest, aby poprzez rozmowę wyjaśniać wątpliwości, rozwiewać obawy, a także próbować odejść od zideologizowania problemu genetycznie modyfikowanej żywności, pasz i innych towarów, ale ocenić je z punktu widzenia rzeczywistych zagrożeń, rzeczywistych nadziei i szans dla wielu obszarów polskiego życia gospodarczego – powiedział Bronisław Komorowski.

W trakcie debaty argumentami i faktami wymieniali się zwolennicy i przeciwnicy GMO.  Jak relacjonuje na swoim blogu o. Stanisław Jaromi, franciszkanin przewodniczący Ruchu Ekologicznego św. Franciszka z Asyżu (REFA), debata była bardzo gorąca i pełna emocji. Franciszkanin zwrócił uwagę  na to, że posługiwanie się przez zwolenników GMO argumentem, że technologia ta jest wspierana przez Watykan to nadużycie. - …trwają próby wciągnięcia Stolicy Apostolskiej na listę zwolenników GMO. Taka jest zresztą opinia wyrażona przez oficjalny watykański dziennik „L'Osservatore Romano” opublikowana w maju 2009 r. w związku z konferencją "Transgenic Plants for Food Security in the Context of Development" zorganizowaną w Rzymie przez kilku członków Papieskiej Akademii Nauk. Gdy następnie wydano drukiem dokumentację owego spotkania pokazały się medialne ogłoszenia mocno nadinterpretujące ich znaczenie. Jeśli czynią to dodatkowo ludzie nauki, którzy dobrze wiedzą jakie znaczenie ma wydanie dokumentacji jakieś konferencji, nie jest to już brak wiedzy, ale manipulacja – pisze duchowny.

Ojciec Jaromi zwrócił uwagę na pewien przełom polegający na tym, że głosy krytykujące GMO przestają być lekceważone i spychane na margines. Zaczyna się ich słuchać, a to już dużo.

Niestety batalia o ochronę rolnictwa przed GMO będzie trudna i długa. 8 lutego 2012 roku portal dla-handlu.pl zaprezentował opinię Komitetu Biotechnologii Polskiej Akademii Nauk, w której czytamy, żę: GMO to technologia, która jest szansą rozwoju zarówno polskiego rolnictwa, jak i ogólnie całej gospodarki. Stanowczo popieramy wykorzystanie organizmów zmodyfikowanych genetycznie. Wielu naukowców ma na ten temat zupełnie inne zdanie, o czym świadczy chociażby list otwarty, który publikowaliśmy w Biokurierze 3 stycznia 2012.

Poważne kontrowersje i zagrożenia dotyczące GMO wiążą się przede wszystkim z zagrożeniem dla zdrowia ludzi, bioróżnorodności a także kwestiami ekonomicznymi – ryzykiem uzależnienia rolników od koncernów nasienniczych. Głośny głos konsumentów w tej sprawie na pewno będzie miał znaczenie w trakcie przyszłych działań ustawodawczych. Wystarczy tylko przypomnieć sobie to, co wydarzyło się przy okazji ustawy o nasiennictwie czy też ACTA.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim!
Polecamy kolejny eko przepis: Makaron z warzywami w sosie serowo-orzechowym
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Maj 2012
P W Ś C P S N
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3