| Oceany na sprzedaż – czerwona lista i raport Greenpeace |
| piątek, 05 sierpnia 2011 09:42 | |
Rozwój technologii oraz zwiększenie zapotrzebowania na ryby doprowadziły do nadmiernego czerpania z zasobów mórz i oceanów. Ryby znikają ze środowiska naturalnego i pojawiają się na półkach sklepowych. Oceany nie są bez dna. Jeśli nie zmienimy sposobu gospodarowania zasobami morskimi, może się okazać, że za kilkadziesiąt lat dzikie ryby po prostu znikną – alarmuje Greenpeace w raporcie Oceany na sprzedaż i prezentuje jak sieci detaliczne podchodzą do tego problemu. Autorzy raportu zwracają uwagę na istotną rolę dużych sieci detalicznych w promowaniu zrównoważonego rybołówstwa i ochronie ginących gatunków ryb: Detaliczne sieci sprzedaży mogą przyczynić się do ochrony zasobów mórz i oceanów, a tym samym dbając o swoich klientów, dostarczać im produkty najwyższej jakości. Jeśli detaliści chcą zapewnić konsumentom stały dostęp do morskich bogactw, powinni wprowadzić odpowiedzialne zasady pozyskiwania owoców morza, ryb i produktów rybnych – czytamy w raporcie "Oceany na sprzedaż". Raport Oceany na sprzedaż zawiera ranking sieci detalicznych. W zestawieniu wzięto pod uwagę zasad pozyskiwania owoców morza, ryb i produktów rybnych w 2011 r. Najlepszą politykę, według Greenpeace, prowadzą Lidl, Kaufland i Auchan. Najgorzej wypadają Tesco, Alma i Bomi. W każdej z sieci zestawionych w rankingu (także tych na czołowych miejscach) zakupić można przynajmniej jedną rybę z czerwonej listy Greenpeace. Raport Greenpeace można pobrać tutaj O zrównoważonym rybołówstwie Koncentrując się na dużych rynkowych graczach, raport nie wspomina niestety o tym, że w sklepach z żywnością ekologiczną coraz częściej nabyć można ryby certyfikowane według prywatnych standardów zrównoważonej produkcji/połowu (np. Fish4Ever czy Cuca). Niezależne instytucje sprawdzają czy złowiona została dozwolona ilość i gatunek ryb, nie dopuszczają połowów masowych, ryby poławianie są w specjalnie wyznaczonych łowiskach.
Sprawdź także: O rybach w najbliższym Biokurierze O rybach (ale tych z ekologicznej akwakultury) przeczytać będzie można także w jesiennym numerze Biokuriera. Chcesz być na bieżąco z BIO? Zapisz się na nasz newsletter (u dołu po lewej stronie) lub sprawdź nasze profile na portalach społecznościowych Facebook i Twitter! Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim! Polecamy kolejny eko przepis: Makaron z warzywami w sosie serowo-orzechowym |









Rozwój technologii oraz zwiększenie zapotrzebowania na ryby doprowadziły do nadmiernego czerpania z zasobów mórz i oceanów. Ryby znikają ze środowiska naturalnego i pojawiają się na półkach sklepowych. Oceany nie są bez dna. Jeśli nie zmienimy sposobu gospodarowania zasobami morskimi, może się okazać, że za kilkadziesiąt lat dzikie ryby po prostu znikną – alarmuje Greenpeace w raporcie Oceany na sprzedaż i prezentuje jak sieci detaliczne podchodzą do tego problemu. 




